poniedziałek, 2 lutego 2009

Adresownik

Zaczyna się rozkręcać to moje blogowanie :D
A oto efekt niedzielnego popołudnia i kawałka wieczora ,kiedy to każdy z domowników znalazł sobie coś do roboty.Wyszperałam z szafy zwykły notatnik i ozdobiłam nijaką okładkę.W ramce wewnątrz, na pierwszej stronie, można wpisać dane właściciela - jeszcze nie wiem czy będę to ja , czy może ktoś zostanie sprezentowany notesikiem.Poleży , zobaczymy :)
Nie wiem też ,czy aby jeszcze czegoś nie doskrobię w środku , na przykład na stronach do wpisywania danych - na razie na dolnej krawędzi doklejone są kwadraciki z literkami alfabetu.
Strona techniczna : szary papier schomikowany z jakiejś przesyłki , tag z dżinsów mojego męża , na tagu kartka z notatnika "postarzona" saszetką herbaty,kwadraciki z literkami wycięte z resztek jakichś kartek w kratkę ,guzik odłożony wieeeeki temu do przyszycia (już nie pamiętam do czego nawet ),kwiatki z habazi które stały w wazonie , resztka rzemyczka z ozdoby wypalonej już dawno świeczki i papier w gałązki wydrukowany z jakichś darmowych downloads.
Totalnie resztkowy ten notesik :D


2 komentarze: