sobota, 18 lipca 2009

modlitwa

Panie Boże, nie jestem aniołem, 
dziś niewielu jest takich na świecie, 
może ci, co na ziemskim padole 
pokochali zwierzęta i dzieci. 

Panie Boże, powiedziałeś „Proście”, 
rzekłeś „Proście, a będzie wam dane”… 
Wiesz, że wczoraj po Tęczowym Moście 
szedł do Ciebie mój pies ukochany?

Panie Boże, nie proszę dla siebie, 
znajdź mu jakąś osobę przyjazną, 
by głodny i smutny nie był i żeby 
przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć. 

Panie Boże, a gdy tak się stanie, 
że i mnie zabrać stąd będzie trzeba, 
pozwól, by wyszedł mi na spotkanie, 
kiedy będę wędrować do nieba...
                                                                                             M.Chociłowska -Juszczyk

Przegraliśmy walkę z chorobą. 15 lipca Spajuś zasnął na zawsze.. ;(

1 komentarz: