środa, 17 lutego 2010

kalendarz

Ozdobiłam część , na której była reklama jakiejś tam firmy.
Taki sobie ... nie jestem do końca przekonana że mi się podoba...ale wisi...
Chyba moja wena jeszcze gdzieś przysypia...



kilka szczegółów




Wspominałam ostatnio że dzień babci i dziadka wkrótce.Jest już po , kartki były oczywiście wykonane przez moje dzieci ale mama się nie spisała (i rozładowane aku do aparatu też :P ) i fot nie zrobiła ...

12 komentarzy:

  1. Ty to masz pomysły... ja to idę na łatwiznę i zamawiam... ale kiedyś uwielbiałam się bawić tak jak Ty....
    Kalendarz cudny!

    OdpowiedzUsuń
  2. No, Eternity w końcu wzięłaś się do roboty :D Dobry znak, wena budzi ze snu zimowego! :)
    Generalnie ładnie ale mi tam jakby czegoś troszkę brakowało.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też robię:)) Nic mnie tak nie uspakaja jak gra w Wolfensteina, decoupage i scraping:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. coś jednak z tymi moimi pomysłami ostatnio nie teges... niby jakieś w głowie siedzą ale wyleźć na zewnątrz nie chcą
    wiosny mi chyba potrzeba , słońca , baterie doładować..ech...
    Euforka mam takie same odczucia - co na niego spojrzę to mam wrażenie że taki niedokończony jakiś
    ale jeszcze nie wpadłam na to , czego mu brakuje
    dziękuję za komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cześć, Euforka :-)
    przyszłam się przywitać i zagnieździć :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Emma :)
    cieszę się bardzo i proszę się rozgościć:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj, i z beleczego takie cudo zrobiłaś. Ależ Ty kreatywna jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. :)

    a ja zgubiłam gdzieś kalendarz, może lepiej nie odmierzać czasu?

    Twórcze jesteście kobitki, to lubię!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć Euforko, oj chyba Twoja wena właśnie budzi się wraz z wiosną, bo kalendarz ozdobiony 'pierwsza klasa' :)
    Aż mnie natchnęło i pomysł mi podrzuciłaś, też sobie wykombinuję takie Coś! :) (a przynajmniej spróbuję;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Kate :) kalendarz to dzieło Eternity :) Razem tworzymy bloga. Pewnie się ucieszy jak zobaczy, że kalendarz stał się inspiracją!

    OdpowiedzUsuń
  11. W takim razie uznanie dla Eternity :) i pozdro :* dla Was obu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jasne że się cieszę !
    i z zainspirowania i z widoku pozostawienia na naszym blogu tylu miłych śladów odwiedzin :)

    p.s. a ja do dziś nie wpadłam na to czego kalendarzowi brakuje - nadal wisi w pierwotnej wersji :D

    OdpowiedzUsuń