piątek, 7 maja 2010

..bo dziewczynka okazała się być chłopcem...



Tak wyszło.Nie znam dokładnie tematu - ja tylko przyjęłam zamówienie na kartkę ;)
Jakoś poszło ,ale po tym razie stwierdzam, że robienie na ostatnią sekundę jest nie dla mnie - lubię jednak mieć parę dni na oswojenie się z tematem i jakieś pobieżne zaplanowanie zanim zabiorę się do właściwej pracy.

Pozdrawiam , Eternity.

6 komentarzy:

  1. Na mnie i bez oswojenia robi wrażenie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no i świetnie wyszło
    mam słabość do misiów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie Eternity :)
    Ja ostatnio zaniedbuję tego bloga ale obiecuje poprawę ;). Twórczo póki co wyżywam się na ścianach w domu - malując je ;)
    Nadmienię jednak, że wzięłam się już za kamienie dla Wagi, Ryby a później wg kolejności jeszcze coś dla Wodników będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a dla Blizniakow to gdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja lubię ludzi z taką pozytywną weną..:):):)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuję wszystkim :)
    Euforka-first things first, na bloga też przyjdzie czas i wierzę , że jak zwykle będzie można nacieszyć oczy :) co nieco też i zamówić ;)

    OdpowiedzUsuń