poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Piętnastominutowe kartki

A może nawet i dziesięciominutowe ;)
Powstały praktycznie przypadkiem bo z próbek które zrobiłam swoją nową zabawką.
Zakupiłam sobie BigShot'a Sizzix'a i oczywiście musiałam od razu wypróbować foldery i wykrojniki które zamówiłam razem z maszynką :)))))
Trochę niedopracowane moim zdaniem ale rwałam się jak dziecko ;D
Teraz muszę włączać hamulce żeby przez przypadek nie kupić od razu wszystkich możliwych wykrojników i folderów a zaraz po tym ogłosić bankructwa ;D Ale i ten kusi i tamten nęci ...




Pozdrawiam , Elka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz