niedziela, 29 lipca 2012

Trochę szycia

Na początek piórnik dla mojej córy. Brązowy materiał zamszo-podobny , pochodzący ze starej poszewki na poduszkę (kupiona w charity shop specjalnie z myślą o piórniku), wewnątrz materiał w kratę w fioletowych odcieniach - kiedyś był spódniczką (w zeszłoroczne wakacje zapakowany przez moją mamę wraz z kilkoma innymi kuponami materiału do mojej walizki). Kwiatki dwa niebieskie naszyte wedle życzenia klientki w ten a nie inny sposób , ponieważ "wyglądają jak oczy a suwak jak usta".


Worki na drobną brudną bieliznę (jeden na jasne , drugi na ciemne kolory) uszyte już kilka dni temu , czekają jeszcze na naszywki z podpisami który worek do czego (właściwie to czekały na to aż znajdę igłę , którą mogłabym wyszyć podpisy ,a która to zawieruszyła mi się podczas małych porządków w moim craftowym kącie. dziś ją odnalazłam podczas szukania czegoś innego ;) ). No i chyba zmienię sznurek na coś innego , bo dopiero na zdjęciu dojrzałam że mi się tak nie podoba.


Pozdrawiam , Elka


P.S. Miałam jeszcze kilka pomysłów na uszycie paru drobiazgów , ale moja maszyna znów zaczęła kaprysić (robi to raz na jakiś czas , piórnika nie dokończyłam tak od razu bez problemów, zajęło mi to dwa razy więcej czasu) więc chyba się znów pogniewamy na jakiś czas ...

4 komentarze:

  1. Postrasz trochę tę maszynę, że wymienisz ją na młodszy model...
    Może się zreflektuje i weźmie się do roboty, zamiast rzucać ci pętelki pod igłę:)

    Piórnik jedyny w swoim rodzaju. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ida właśnie sęk w tym , że to jest młodszy model. Mam starego Singera (starego znaczy w tym wypadku ponad 100-letniego) który szyje nadal rewelacyjnie ale niestety ma tylko ścieg prosty i jest za ciężki do przenoszenia więc stoi w ramach ozdoby ;)
      Ale postraszyć nie omieszkałam :D ba! nawet i "łaciną" potraktowałam ;P zobaczymy czy zadziałało przy następnym podejściu

      Przez moment plułam sobie w brodę , że trzeba było dać dziecku te kilka funtów do ręki i niechby sobie kupiła gotowy , mniej zachodu ... ale i mniej radochy i wtedy nie byłby taki różny od innych

      Dziękuję za odwiedzinki i komentarz :)

      Usuń
  2. Rzeczywiście, wygladają jak oczy! Świetny pomysł, piórnik pierwsza klasa!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) za odwiedziny i komentarz :)

      Usuń